"Duma i uprzedzenie" Jane Austen

"Duma i uprzedzenie" Jane Austen



„Duma (…) jest, jak mi się wydaje, grzechem, dosyć powszechnym. Wszystko co dotychczas przeczytałam, upewnia mnie w głębokim przekonaniu, że w istocie jest to wielka wada, bardzo pospolita, że natura ludzka specjalnie jest na nią podatna, że niewielu z nas nie żywi w sercu uczucia zadowolenia z samego siebie, ze względu na taką czy inną, prawdziwą czy wyimaginowaną zaletę. Próżność i duma to rzeczy całkiem różne, choć słowa te często używane jednoznacznie. Można być dumnym nie będąc próżnym. Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.”

Na początku XIX wieku niezbyt zamożny ojciec pięciu córek nader często musiał zadawać sobie pytanie: kiedyż to w sąsiedztwie pojawi się jakiś odpowiedni kawaler? A kiedy już się pojawił, następowały dalsze perypetie, które Jane Austen z upodobaniem opisywała.

Duma i uprzedzenie uważana jest za arcydzieło w dorobku tej angielskiej pisarki, głównie dzięki zabawnym, zgoła dickensowskim opisom postaci głupich i niesympatycznych.

Znajdujemy tu także melancholijną refleksję nad władzą pieniądza i znaczeniem pozycji społecznej, decydujących o życiu młodej panny; a przede wszystkim znakomity, powściągliwy styl, doskonale oddający harmonię opisywanego świata...


„Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.”

Bardzo długo zajęło mi przeczytanie tej książki. Nie tylko to, że została wydana w XIC wieku, a ja się urodziłam ponad dwa stulecia później, ale też zabrało mi tydzień na przeczytanie jej, zanalizowanie, przemyślenie. Ktoś powie długi, ktoś inny krótko. Tyle czasu potrzebowałam. Chciałam się też dowiedzieć o co większości kobiet chodzi, gdy wspominają i wzdychają do Pana Darcy.

Tak więc przeczytałam i ja. Zgodnie z moimi odczuciami, niestety, nadal nie pojmuję do końca jej fenomenu.

Nie ukrywajmy. Książka nie została napisana łatwym językiem. Trzeba się dobrze wczytać. Dla mnie to nie jest powieść na jeden wieczór, dla przyjemności. W sumie jest to książka z przesłaniem. Jest to wyczuwalne między wierszami.

„Im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu.”

Przedstawiony tu został realny obraz mieszkańców XIX wiecznej Anglii. Możemy z dużym prawdopodobieństwem tak przypuszczać. Tym bardziej, że Jane Austen naśmiewa się z dość oczywistych przywar. Dumy, co bogatszych Panów, uprzedzeń biedniejszych mieszkańców. Choć gdyby spojrzeć na to drzewnym okiem, książka bardzo realnie oddaje współczesne czasy. Niemal każdy z nas ma w swoim otoczeniu taką Elizabeth, Darcy'ego, Lady Katarzynę, Panią i Pana Bennet. Każdy bohater ma zapewne swojego odpowiednika w naszym najbliższym otoczeniu.

Bohaterowie są dobrze wykreowani. Jednych polubiłam od samego początku, innym zdecydowanie brakowało wszystkiego. Najbardziej polubiłam Elżbietę, która była chyba najbardziej mądra i miała najbardziej cięty język ze wszystkich. Świetnie wykreowana postać. Pan Bennet też był roztropnym człowiekiem. Nadal się zastanawiam jak tyle lat wytrzymał ze swoją żoną.

Ta recenzja sprawiła mi wiele trudności. Przez dwa dni zastanawiałam się co mam Wam napisać i gdzie jest ten fenomen. Ja nadal go nie znalazłam. Może oświeci mnie później. Jeżeli tak się stanie bądźcie pewni, że dam Wam o tym znać.

Książka nie jest złą lekturą. Ciężko ją określić, bo romans to nie jest. Trochę obyczajowa z  elementami historycznymi. Jak już wspomniałam język nie jest łatwy. Nie raz zdarzyło mi się czytać zdania kilka razy. Klasyk, czy nie polecam Wam. Można się nawet pośmiać. Nie ukrywam też, że zaraz po lekturze oglądnęłam film z Keirą Knightly oraz Matthew Mcfadyen'em z 2005 roku. Film mi się podobał. Podsumowując książka mi się podobała.

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka




"Jesienna miłość" Nicholas Sparks

"Jesienna miłość" Nicholas Sparks


„Na jej twarzy igrał lekki uśmiech.
- Chętnie z tobą pójdę – oświadczyła – ale pod jednym warunkiem...
Zacisnąłem zęby, mając nadzieję, że to nie będzie coś zbyt strasznego.
- Tak?
- Musisz obiecać, że się we mnie nie zakochasz.
Zrozumiałem, że żartuje, bo się roześmiała, nie mogłem jednak powstrzymać westchnienia ulgi. Czasami Jamie miała zaskakujące poczucie humoru.
Uśmiechnąłem się i dałem jej słowo.”


Rok 1958. Landon Carter rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beaufort. Wraz z nim do liceum uczęszcza dziewczyna inna niż wszystkie, Jamie Sullivan, która nie rozstaje się z Biblią, z nikim się nie przyjaźni, a cały czas poświęca opiece nad owdowiałym ojcem.

Czy pewny siebie nastolatek pokocha niepozorną Jamie? Bal licealny i świąteczne przedstawienie odmieni ich życie na zawsze. Ale los szykuje Londonowi okrutną niespodziankę...

Nie zaskoczę was pewnie, gdy Wam powiem, że to kolejna książka Sparksa, gdzie najpierw widziałam film, a dopiero potem przeczytałam książkę. Film powstał pod innym tytułem – „Szkoła uczuć”, i o ile dobrze pamiętam na potrzeby filmu została stworzona piosenka.


"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma."

Na samym początku nic nie wskazuje na to, by para zwykłych nastolatków mogła się do siebie zbliżyć. Ona, córka pastora chodząca z Biblią, on syn kongresmana, spotykający się z kolegami na cmentarzu. Niespodziewany splot różnych wydarzeń powoduje, że nagle są na siebie skazani. 

W książce pojawia się wątek choroby, nieuleczalnej. Także moim stałym zwyczajem, musiałam dowiedzieć się o niej nieco więcej aniżeli sama nazwa wymieniona w  książce. Akcja powieści została osadzona w latach 50., więc nic dziwnego. Obecnie mamy przeszczepy i odpowiednie środki medyczne, ale za bardzo odchodzę od wątku. 

„Nasza miłość jak wiatr - nie możesz jej ujrzeć, lecz możesz ją poczuć.”

Książka pokazuje nam siłę prawdziwej, szczerej miłości, przyjaźni, walki z uprzedzeniami, z przeciwnościami losu. Sparks bardzo lubi grać swoim czytelnikom na uczuciach. W tej książce nie jest inaczej. Ostatnie kilka rozdziałów przepłakałam. Ukazana jest tu heroiczna walka o życie i jak bardzo życie potrafi być niesprawiedliwe. 

Powieść jest krótka, więc jeżeli zaszyć się  w odpowiednim miejscu to wystarczy nam jedno popołudnie. Dzięki łatwemu i barwnemu językowi autora książkę czyta się szybko i przyjemnie, ale uprzedzam was chusteczki będą Wam potrzebne. 

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Albatros



Nowości na listopad

Nowości na listopad

Przedstawiamy Wam kilka najdawniejszych premier na listopad. Wśród nich jest kilka perełek, które znalazły się na liście "must have". A na co wy czekacie? :)



"Iskra światła" Jodi Picoult
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Zapowiedź 13.11.2018

W ten ciepły, jesienny poranek nic nie zapowiadało tragedii. W klinice dla kobiet, oferującej pomoc wszystkim potrzebującym, praca wre jak każdego innego dnia. Gdy do środka wpada zdesperowany mężczyzna, otwiera ogień i bierze zakładników, dochodzi do tragedii.

Na miejsce przybywa Hugh McElroy, policyjny negocjator. Zabezpiecza teren i przygotowuje się do rozmowy ze sprawcą. Wystarczy jednak krótki esemes, by ziemia usunęła mu się spod nóg. Wśród zakładników jest Wren, jego piętnastoletnia córka, która przyjechała tu bez jego wiedzy i w sobie tylko znanym celu.

Na szczęście Wren w tej trudnej sytuacji otaczają wspaniali ludzie. Pielęgniarka, która mimo paraliżującego strachu ratuje życie ciężko rannej kobiecie. Lekarz, który wykonuje swoją pracę w imię wiary. Młoda kobieta, która przyjechała usunąć ciążę. A nawet obrończyni życia udająca pacjentkę, która podstępem weszła do ośrodka. Im wszystkim zagraża niezrównoważony osobnik, który mści się za swoje krzywdy.

Odważna, wciągająca powieść, w której akcja toczy się niejako "do tyłu" – autorka stopniowo odsłania przed czytelnikami powody oraz pobudki, które owego feralnego dnia sprowadziły bohaterów w to samo miejsce.

Jodi Picoult, jedna z najbardziej nieustraszonych pisarek naszych czasów, jak zwykle nie stroni od trudnych tematów i stawia niewygodne pytania. Jak pogodzić prawa matki z prawami jej nienarodzonego dziecka? Co znaczy być dobrym rodzicem? Czy ten, kto rzuca kamień, zawsze jest bez winy? "Iskra światła" nikogo nie pozostawi obojętnym.

"Sponsor" K. N. Haner
Wydawnictwo EditioRed

Zapowiedź 14.11.2018


Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje! Romans inny niż wszystkie!
Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.
Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.
Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.

"Ogień i krew" George R. R. Martin
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Zapowiedź 20.11.2018


300 lat przed wydarzeniami opisanymi w "Grze o tron". Kiedy Westeros rządziły smoki... Opowieść o ekscytujących dziejach dynastii Targaryenów...
Wiele stuleci przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym tomie cyklu, "Grze o tron", Targaryenowie – jedyna rodzina smoczych lordów, która przeżyła zagładę Valyrii – zamieszkali na Smoczej Skale, nad którą panowali przez z górą dwa stulecia, nim postanowili podbić całe Westeros. "Ogień i krew" zaczyna się opowieścią o legendarnym Aegonie Zdobywcy, który stworzył Żelazny Tron, a następnie opisuje dzieje kolejnych pokoleń Targaryenów walczących o utrzymanie tego słynnego krzesła, aż po wojnę domową, która omal nie zniszczyła ich dynastii.
Co naprawdę wydarzyło się podczas Tańca Smoków? Dlaczego tak niebezpiecznie było odwiedzać Valyrię po Zagładzie? Jak wyglądało życie w Westeros w czasach, gdy nad niebem panowały smoki? Jakie były najstraszliwsze zbrodnie Maegora Okrutnego? Dlaczego Aegonowi Zdobywcy nie udało się podbić Dorne? To tylko niektóre z pasjonujących pytań, na które odpowiada ta szczegółowa kronika spisana przez uczonego arcymaestera z Cytadeli. Książka zawiera także kilkadziesiąt nowych czarnobiałych ilustracji autorstwa Douga Whetleya.

"Ogień i krew" będzie dla świata Westeros tym, czym jest "Silmarillion" dla Śródziemia.

"Branna. Bracia Slater" L. A. Casey
Wydawnictwo Kobiece

Zapowiedź 09.11.2018

Kontynuacja czwartego tomu bestsellerowej serii o braciach Slater!

Po ciężkich przeżyciach Branna i Ryder pragną spokoju. Jednak oboje mają zupełnie inną wizję tego, jak będzie wyglądało wspólne rodzinne życie. Ryder marzy o tym, aby mieć dużo dzieci, co nie przekonuje nowej pani Slater. Branna cieszy się z tego, że ma wokół siebie kochające osoby i czuje się bezpieczna. Woli nie wybiegać za bardzo w przyszłość i skupić się na miesiącu miodowym, który ich czeka. Jednak niewinny wyjazd na łono natury zamieni się w koszmar, kiedy niebezpieczeństwo przyjdzie z najmniej oczekiwanej strony. Czy Ryder i Branna po raz kolejny wyjdą z tego obronną ręką?

Branna ceni nad życie Rydera. Branna chroni to, co ceni najbardzie

"Ryder. Bracia Slater" L. A. Casey
Wydawnictwo Kobiece
,
Zapowiedź 19.11.2018

Czwarty tom serii z braćmi Slater autorstwa jednej z najsłynniejszych autorek New Adult na świecie.
Branna jest załamana tym, że jej związek z ukochanym mężczyzną okazał się pomyłką. Chociaż kocha Rydera ponad życie, to nie może w żaden sposób do niego dotrzeć. Nie pomagają kłótnie, płacz ani niekończące się ciche dni. Ryder Slater jest wściekły. Nie dość, że od wielu miesięcy okłamuje najważniejszą kobietę w życiu, to jeszcze ukrywa coś, co naraża wszystkich na śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie może jednak nic powiedzieć i zrobić. Kiedy ich związek znajdzie się nad krawędzią, Ryder zmierzy się z mrocznymi siłami. Jedno jest pewne, że mężczyzna zrobi wszystko, aby uratować miłość i rodzinę.
Ryder chciał mieć Brannę od pierwszej chwili. Ryder zdobywa to, co chce mieć.

"Pogięta szpada
Dziedzictwo rodu Poldarków", tom 11 

Winston Graham
Wydawnictwo Czarna Owca

Zapowiedź 15.11.2018
Dziedzictwo Rodu Poldarkow. Część XI, Kornwalia, 1815

Pewnego dnia Demelza widzi jeźdźca zdążającego w dół doliny i przeczuwa, że to zły znak. Wkrótce coś zakłóci szczęśliwe życie rodzinne, które z takim trudem osiągnęła. Ross nie ma wyboru - musi stawić się na wezwanie, a następnie wraz z całą rodziną wyjechać do Paryża, by stamtąd raportować o nastrojach panujących w armii francuskiej. Pobyt w Paryżu zaczyna się od porywającej serii balów i przyjęć. Jednak powrót Napoleona przyniesie Poldarkom głównie rozstania, niepewność i lęk. Demelzę stale prześladuje mroczna tajemnica, którą nie może podzielić się nawet z Rossem.



"Skończona gra" CD Reiss
Wydawnictwo Kobiece

Zapowiedź 30.11.2018


Finałowy tom uwodzicielskiej serii, która łamie wszelkie schematy w miłości.
 
Diana myślała, że zdoła oddzielić uczucia od zasad małżeńskiej gry, które narzucił jej mąż. Teraz już wie, że są rzeczy, których nie można przewidzieć. Nie mogła przypuszczać, że odkryje w sobie zupełnie nową naturę, która nie spodoba się Adamowi. Mężczyzna nie potrafi pogodzić się ze zmianą, jaka zaszła w Dianie. Obydwoje będą walczyć. Diana spróbuje odzyskać męża, który otworzył przed nią ekscytujący świat. Adam zechce odepchnąć żonę, choć nadal coś do niej czuje. Czy uda się im ocalić małżeństwo, które już nigdy nie będzie takie samo?


"Opowieści z piasku i morza"
Alwyn Hamilton
Wydawnictwo Czwarta Strona

Zapowiedź 14.11.2018

Pustynia skrywa jeszcze więcej magicznych tajemnic. Czy chcesz poznać je wszystkie? 
Bestsellerowa autorka nagrodzona Goodreads Choice Awards wraca do ukochanego przez czytelników magicznego świata. Ekskluzywna kolekcja opowiadań z uniwersum "Buntowniczki z pustyni" stanowi doskonałe uzupełnienie dla fanów serii lub wprowadzenie dla tych, którzy chcą zacząć pustynną przygodę z Niebieskooką Bandytką. Pod piękną okładką skrywa się zbiór historii opatrzonych ilustracjami genialnej Dixie Leoty (jej ilustracje znalazły się m.in. w ostatniej kolekcji koszulek Reserved). Poznaj opowieści, o których szepcze pustynia.


"Elementals. Głowa meduzy" Michelle Madow
Wydawnictwo Young

Zapowiedź 23.11.2018

Trzeci tom boskiej serii o drużynie Elementals.
Tyfon, najgroźniejszy z Tytanów uwolnił swoją duszę z Kerberosu. Zmierza teraz w kierunku ukrytego ciała, aby połączyć się i pomścić Drugą Rebelię. Nicole, Blake, Danielle, Kate i Chris muszą pokonać go w chwili, kiedy będzie znowu w swoim ciele. Misja się powiedzie, jeśli zdobędą Złoty Miecz Ateny, dzięki któremu będą mogli pokonać Meduzę. Tylko jej głowa jest w stanie dać im przewagę w walce z Tyfonem. Nieoczekiwanie pomoc oferuje im Ethan, syn Zeusa, który w walce z Hydrą stracił siostrę.
Czy boski potomek wybaczył drużynie Elementals i pomoże im ocalić świat?



Kinga i Roksana

[PRZEDPREMIEROWO] "Wojenna burza" Victoria Aveyard

[PRZEDPREMIEROWO] "Wojenna burza" Victoria Aveyard

Zdrada nieomal zniszczyła Mare i zagroziła rebelii. Teraz – by chronić Czerwonych i Nowych – Czerwona Królowa musi poświęcić swoje szczęście i zawiązać sojusz, który sprawi, że Norta się podda, a Maven razem z nią.

Potężni Srebrni, sprzymierzeńcy Cala, wraz z Mare i Szkarłatną Gwardią mają szansę na zwycięstwo. Jednak ogarnięty obsesją Maven nie cofnie się przed niczym, by odzyskać Mare – nawet jeśli będzie musiał zniszczyć wszystko na swojej drodze. Buntowniczka władająca piorunami może stracić swoją pozycję na zawsze.

Gdy powstaną po raz ostatni – Czerwoni niczym świt – korona trafi w samo serce burzy. Nadciąga wojna, która odmieni królestwo. Wszyscy staną do walki, ale nie wszyscy przetrwają. Bo za zwycięstwo trzeba zapłacić najwyższą cenę.


„Zmiana może być szybka lub wolna. Ale ruch zawsze powinien odbywać się do przodu.”


Udało mi się! W trzy dni pochłonęłam książkę liczącą 700 stron. Dla nie wtajemniczonych, dla mnie to wyczyn niebywały. Czytanie u mnie jest możliwe tylko wieczorami ze względu na moich chłopców. 

Victoria Aveyard napisała już ostatnią część o przychodach Mare, Cala, Mayvena, Pani Generał, Kilorna i Szkarłatnej Gwardii. Odnoszę jednak wrażenie, że te 700 stron to lekka przesada. Pisać książkę dla jej długości, a nie wartości – nie tędy droga. Aveyard znów dała niesławny popis jeżeli chodzi o opisy i monologi wewnętrzne. Za dużo i za długie. 

Bardzo podoba mi się podział rozdziałów. Po raz kolejny. W poprzednim tomie mieliśmy ten sam manewr. Dzięki niemu książkę czytało się szybciej i była ciekawsza. W tym tomie narratorami są Mare, Evangeline, Iris, ale też znajdziemy kilka rozdziałów Mavena i Cala. Dodaje to całej historii biegu i innego spojrzenia. 

Cała lektura opiera się niemalże na walkach o nowy świat i nową przyszłość dla wszystkich, ale też na rozterkach między Calem a Mare. Mamy ten wątek miłosny, ale został on zepchnięty na drugi plan przez co nie jest przytłaczający. 

Nasza bohaterka nareszcie dojrzała, ale czuje się zraniona. Osoba, która kocha podjęła decyzję, które zraniły ją i jego. "COŚ" było ważniejsze niż oni i to co ich łączyło. Nie możemy się dziwić, że próbuje żyć normalnie nawet w czasie wojny. Cal z kolei podjął decyzję, której się po nim oczekiwało? Czy były one słuszne? 

„Zawsze z przyjemnością dzielę się książkami. Wiedza jest jak przypływ, który podnosi wszystkie łodzie.”

Czekają nas zdrady, intrygi, „zmiana frontu” nie tylko na wojnie, ale też wśród ludzi, przyjaciół i wrogów. Kto ostatecznie zostanie sprzymierzeńcem? 

Zakończenie wydaje się godne serii. Nie można oczekiwać spektakularnego happy endu po książce pełnej wojen i bitew, śmierci i zagłady. Pozostaje mały niedosyt. Nie wszystko zostało wyjaśnione. Pozostało kilka kwestii, które mogłyby być wyjaśnione. Mam troszkę żalu do Aveyard, że nie rozudowała zakończenia. Mogła troszkę rzeczy wyjaśnić i przybliżyć. Teraz wygląda na to, jakby zostawiła sobie otwartą furtkę do kontynuacji. Zobaczymy.  Jestem całkiem zadowolona z lektury. Dałam się porwać akcji i fabuła mnie wciągnęła. Idealna Książka młodzieżowa. 

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwom Otwarte i Moondrive




"Królewska klatka" Victoria Aveyard

"Królewska klatka" Victoria Aveyard


„Nikt nie rodzi się potworem, potworami się stajemy.”

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”.

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

Dużym plusem w książce jest zmiana bohaterów narracji. W poprzednich dwóch była to Mare. Tu z kolei rozdziały zostały podzielone odpowiednio dla Mare, Cameron i Evangeline. Dzięki temu mamy dostęp do sytuacji, które dzieją się w tych samych momentach w różnych częściach kraju. Dodatkowo mamy wizję od trzech różnych osobiści. Dodaje to lekturze pewnej świeżości.

Plusem jest przybliżenie tu postaci Mavena. Jego motywów, psychiki, toku myślenia. Możemy zrozumieć dlaczego jest taki i co mu się stało. Młody mężczyzna jest zniszczony, w każdym aspekcie. Czy jest możliwość „naprawienia go"? Czy Maven potrafi czuć, czy kieruje nim tylko obsesja i chęć zniszczenia wszystkich i wszystkiego? 


„Teraz wiem, że nie miałam pojęcia, czym jest miłość. Ani jakie to uczucie mieć nawet odrobinę pęknięte serce.
To stać przed człowiekiem, który jest całym twoim światem, i dowiedzieć się, że nie wystarczasz. Że cię nie wybiera. Jesteś cieniem osoby, która jest twoim słońcem.”

Mare ewoluowała. Dojrzała. Zrozumiała swoje błędy. Fakt późno, ale jednak. 

Faktem pozostaje jednak fakt, że znów pojawia się za dużo opisów. Aveyard chyba je uwielbia. Tylko nie wiem, po co one. Jeżeli po to, by narobić stron, to kiepski efekt. Książka nie jest przez to ani trochę ciekawa.

W tej części jest ciągła walka. O honor, o przetrwanie, o życie przyjaciół. Pojawiają się nowi bohaterowie, którzy nie ustępują swoja prezentacją żadnej z dotychczasowej postaci.

Uwierzcie mi, że końcówka wbiła mnie w fotel. Byłam, nadal jestem rozczarowana i zła. Za wybory których dokonali, za tłumienie uczucia. Cóż, pozostaje Wam czekać razem ze mną  na czwarty i jednocześnie ostatni tom ;)


Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Otwarte i Moondrive




"Szklany miecz" Victoria Aveyard

"Szklany miecz" Victoria Aveyard

„Uciekam, odkąd pamiętam. Uciekałam jeszcze w Palach, na długo zanim to wszystko się zaczęło. Unikałam rodziny, swojego losu, wszystkiego, czego nie chciałam czuć. I dalej to robię, wciąż biegnę przed siebie. Wymykam się tym, którzy chcą mnie zabić - i tym, którzy chcą mnie pokochać.”


W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać.

"Nikt nie urodził się złym człowiekiem, tak samo jak nikt nie rodzi się samotny. Stajemy się tacy przez wybory, których dokonujemy, i okoliczności, w jakich przychodzi nam żyć."

Powiedzmy sobie szczerze. Klątwa drugiego tomu zadziałała tu niemal w stu procentach. 

Trafiamy w sam środek rebelii. Mare stała się jej twarzą, duchem. Czerwoni mają nadzieję na nowe życie. Jednak czy władzom rebelii można ufać? Czy na pewno mają wobec niej szczere intencje? Fabuła jest średnią, o ile nie przewidywalna i słaba. Nie spodziewamy się zawrotnej akcji, ale coś się dzieje mimo, że książka krąży wokół szukania innych, podobnych do Mare, bo tacy są, istnieją. Ludzie z czerwoną krwią, ale z wyjątkowymi zdolnościami. 

Chyba największym minusem tej książki jest sama główna bohaterka. Przechodzi ogromną zmianę. Niestety, nie jest to dobra zmiana. Jej rozmyślania, podejmowane decyzje są coraz bardziej irracjonalne i infantylne. Bohaterowie są bardzo słabo dopracowani. Jest za mało dialogów, a stanowczo zbyt wiele rozważań Mare o niej samej. Książka staje się przez to nudna i pojawiają się momenty ciężkostrawne. 

„Nie możemy wybrać, kogo pokochamy. Chociaż tak bardzo chciałbym, żeby było inaczej.”

Nie ukrywajmy. Dużym plusem wydaje się samo zakończenie.  Zdecydowanie zachęca, żeby sięgnąć po kolejny tom. Nie skreślam tej książki. Cały czas mam nadzieję, że Aveyard nie zaprzepaści tej szansy. 

Kinga 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwom Otwarte i Moondrive

 




"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]

– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?

"Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie, ból i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają się jeszcze trudniejsze."


„Czerwona królowa” to debiut literacki Victorii Aveyard. Autorka poszła w utarty schemat, jeżeli chodzi o książki młodzieżowe. Dystopia, w której jednostka próbuje osiągnąć utopię.   Bardzo szybko możemy dostrzec podobieństwo do innych sławnych serii:  „Igrzysk śmierci”, „Delirium”, „Niezgodnej”, itp. Tu podobnie jak w innych seriach dla młodzieży, pojawia się jedna osoba, której nie podoba się ustrój społeczeństwa, które funkcjonuje w danym czasie. Mają wielkie marzenia by to zmienić. I nagle, całkiem przypadkiem, dziwnym zbiegiem okoliczności, dostają taką możliwość. Tylko jedną. Potrafią ją jednak wykorzystać. Czy wystaczajaco? Tego nie dowiemy się teraz.

Książkę przeczytałam rok temu, jednak ze względu na zbliżającą się premierę czwartego tomu - „Wojennej burzy", postanowiłam sobie odświeżyć na nowo książki Aveyard.

Główna bohaterka, Mare, z niewidzialnej Czerwonej dziełem przypadku staje się najbardziej ciekawą osobą w państwie. Dodatkowo posiada pewne moce, o których Srebrni mogą tylko marzyć. Jest wyjątkowa, a przez to nieprzewidywalna i bardzo niebezpieczna. 


„Każdy może zdradzić każdego.”

Gdyby autorka nie umieściłaby tego zdania niemal na samym początku książki, zdecydowanie czytałoby się ją lepiej. Dlaczego? Otóż dzięki temu zdaniu, książka stała się dla mnie nieco przewidywalna. Na każdym kroku, z każdą nową stroną szukałam zdrajców, intryg, kłamstw, tajemnic. Może to dobry objaw, że była akcja i coś się działo, ale podświadomie we wrogach szukało się sprzymierzeńców. Rzeczywiście pomoc nadchodziła z najmniej oczekiwanego kierunku.

W książce oprócz Mare, poznajemy kilka bardo ciekawych i tajemniczych osób, książę Cal i Meaven, królowa Elane, Kilorn, którzy tworzą bardzo specyficzną grupę. Dużym minusem w książce są długie opisy, które potrafią bardzo zniechęcić i przynudzić. Aveyard jest scenarzystką, więc opisy wyszły jej naprawdę dobrze, nawet za dobrze. Zabrakło mi tu rozbudowania fabuły i rozwinięcia opisów samych bohaterów.

Podsumowując. Powstała całkiem dobra młodzieżówka. A patrząc ogólnie na debiut Victorii Aveyard to nie można mieć aż tak wysokich wymagań. Nadzieją pozostają kolejne tomy. Ostatnio w młodzieżówkach dążenie do utopii jest bardzo modne. Nic więc dziwnego, że tak szybko wzbiła się na pierwsze miejsce. Dobra książka na wieczór, może dwa, na odstresowanie. 


„(...) jesteś zarówno Czerwona, jak i Srebrna, i silniejsza od jednych i drugich. Sądzę, że jesteś przyszłością. Sądzę, że jesteś świtem nowego dnia.”

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwom Moondrive i Otwarte



Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger