"Mroczny tron" Kendare Blale

Zaskakująca w swoim przebiegu ceremonia Przyspieszenia dobiegła końca, a walka o tron wkracza w decydujący etap. Teraz każda z trzech sióstr musi stanąć twarzą w twarz z tym, czego boi się najbardziej. I nie jest to utrata życia w siostrzanej walce.

Jedna z nich zmierzy się z odkryciem swojego śmiercionośnego daru, druga otoczona samymi wrogami będzie musiała zachować czujność na każdym kroku, a trzecia dowie się, że ma moc potężniejszą, niż kiedykolwiek się tego spodziewała.

W walce o tron Fennbirnu królowe są zabójcze jedynie dla siebie nawzajem.

„Tron przepełniony chęcią zdobycia władzy, bólu, tajemnic oraz śmierci.”

Poznajemy dlasze losy Mirabelli, Arisone i Kathrin. Znajdujemy się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie zakończył się tom pierwszy. 

Mam odczucia, że książka podzieliła się na dwie części. Pierwsza – dość spokoja, pokusiłabym się o stwierdzenie, że dość nudna- do, mniej wiecej, sto pięćdziesiątej storny. Od tego momentu nic nie jest takie jakby się wydawało i na pewno nie jest takie przewidywalne jak w pierwszym tomie. 

Nie będę jedyna, która stwierdzi, że drugi tom jest dużo lepszy niż pierwszy. Jednak jest tez o wiele mroczniejszy, bardziej tajemniczy. Nie ukrywam, że w pewnych momentach sama się bałam. 

Autorka troszkę zmieniła swój styl. Jest dużo mniej przewidywalny niż był w pierwszym tomie, co bardzo mnie ucieszyło. Cieszę się, że układ książki został. To znaczy kolejność opowiadania przez królowe, ale też możemy spojrzeć na sytuacje poprzez oczy takich osób jak Billy, Joseph, Natalia, czy Pietyr, dobry manewr. Książka dzięki temu nie jest nudna dla mnie. Dużo uwagi  zwróciłam na postaci. Miałam wrażenie, że ewoluowali. Dojrzeli, ale może to być spowodowane zdarzeniami, które miały miejsce w książce. 

Najbardziej spektakularną przemianę przechodzi najmłodsza z królowych – Kathrine. Z niewinnej i nieśmiałej dziewczyny, zmienia się w okrutną o bezwzględną królową. Co spowodowało taką przemianę? Co się stało z niewinna Kat? 

Pod koniec powieści dzieją się dziwne i okrutne rzeczy. Akcja zmienia się dynamicznie. Niczego nie możemy być pewni, nic nie jest stałe, życie i szczęście ucieka naszym bohater między palcami. Wszystko o czym marzyli, śnili – to było niczym w porównaniu z tym,  z czym się spotkali. W książce nie brakuje wątków miłosnych, jednak nie wszystkie są jasne i zrozumiałe. Często ta „miłość” kierowana jest niczym innym jak żądzą władzy i bogactwa. 

Trzy mroczne królowe
W wąwozie się rodzą,
Urocze trojaczki
Nigdy się nie zgodzą.

Trzy mroczne siostry
Słynące urodą,
Dwie będą zgubione
Jedna królową.”

Książka jest zdecydowanie dużo lepsza niż tom pierwszy. Wiele się wyjaśnia. Wiele się zmienia. Z niektórym bohaterami niestety musimy się pożegnać już na zawsze, co jest takim zaskoczeniem i nieoczekiwanym zwrotem w książce, że nie ma kiedy uronić łzy. Nadchodzą nowe, mroczne czasy dla ludzi Fennibirnu. Nam nie pozostaje nic innego jak czekać na trzeci i ostatni tom, który będzie mieć swoja premierę za granicą w przyszłym roku. 

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnicatu Moondrivea

2 komentarze:

  1. Typowa fantasy :) czary magia :) nasz ulubiony gatunek, ale rozumiemy, że nie wszyscy mogą go lubieć i szanujemy to :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Każda obecność jest ważna i bardzo mile widziana. Wy także pomagacie tworzyć bloga, głównie wy :) Dziękuję Wam! Zawsze jesteście tu mile widziani :)

Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger