[PRZEDPREMIEROWO] "Żelazny kruk" Rafał Dębski


"Zapamiętaj tę chwilę na zawsze. Nieraz udało mi się wyjść z bitew bez szwanku , ale szybko nauczyłem się, że to nie dzięki moim wielkim umiejętnością. Miałem po prostu trochę szczęścia." 


Na polski rynek wyodzi pierwszy tom nowej trylogii fantasy dla młodzieży autora Rafała Dębskiego, którego znamy z takich powieści jak "Łzy Nemesis, Pergamin,  czy serii Wilkozacy. 

Pewnej nocy na wioskę czternastoletniego Evaha napada bezwzględna banda Żelaznego Kruka. Mieszkańcy, którzy próbowali się bronić, zostali zabici. Resztę porwano. Tylko Evah znalazł bezpieczną kryjówkę. Młodzieniec postanawia uwolnić bliskich. Podczas wyprawy pokonuje wiele przeszkod, spotyka okrutnego Władcę Piorunów i całą hordę groźnych stworów, ale też chłopców, którzy podobnie jak on chcą się zemścić na Żelaznym Kruku. W kilkuosobowej drużynie zawiązują się trwałe przyjaźnie. 



"Żadnej przysięgi nie wolno łamać, a już szczególnie złożonej na grobie ojca."



Do samego końca nie wiedziałam co mam wam napisać. Dla mnie osobiście bardzo osobliwa książka i dość specyficzna. Mimo, że jest z mojego ulubionego gatunku -fantasy. Na dodatek polskiego autora, gdzie osoby, które mnie znają, wiedzą, że w mojej naturze nie leży czytanie polskich autorów. 

Jednak od początku. Zawsze musi być ten pierwszy raz. Także tadam. Oto jest. Moja pierwsza książka, polskiego autora. Na dodatek fantasy. Szczerze, nie powiem wam nic na temat polskiej fantastyki, bo jej najzwyczajniej w świecie nie znam. 

W "Żelaznym Kruku" czegoś mi zabrakło. Czuje delikatny niedosyt. Jakbym coś goniła, ale nie umiem dokładnie określić tego celu. 
Książka jest napisana dość specyficznym językiem, ale nie jest on aż tak trudny, by nasza dzisiejsza młodzież sobie z tym nie poradziła.  Duży plus dla autora za bardzo obrazowe opisy. Łatwo możemy się przenieść w krainę przedstawioną w książce. 


"Podobno każdy człowiek ma gdzieś tam swoją gwiazdę, a kiedy umiera, i ona gaśnie."



Muszę szczerze przyznać, że ciekawie robi się dopiero na sam koniec książki. Młody Evah w czasie swojej podróży do celu,  poznaje ludzi dzięki którym jego wędrówka nie jest samotnią, a dzięki swojej wrodzonej mądrości i darze zjednywania sobie ludzi po drodze poznaje wiernych i oddanych przyjaciół.

Muszę też dodać, że bardzo, ale to bardzo podobają mi się ukryte mądrości w tej książce. Nie ma strony, gdzie nie spotkamy jakiejś życiowej mądrości, czy sentencji życiowej, która warta jest zapamiętania. 

Nieco starsi koneserzy fantastyki poczują niedosyt, ale chętnie przeczytam kolejne tomy, bo historia sama w sobie jest ciekawa i intrygująca. Dla młodszego pokolenia, które dopiero zaczyna przygodę z fantastyką ta pozycja jest idealna. 


"Jednak czym innym jest nauka, niż dążeniem do prawdy? Ten kto się jej poświęca może błądzić, może zejść na manowce, ale zawsze szuka prawdy. Nawet jeśli nie ma możliwości jej znaleźć."

Kinga

Premiera: wrzesień 2018

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar


12 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi sie cytaty z książki. Sama jestem już ciut starsza, ale może mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My do młodzików nie należymy, ale do całkiem starych też nie 😁

      Usuń
  2. Nie czytam fantastyki, ale te cytaty są zachęcające, poza tym piszesz, że w tej książce jest sporo takich ukrytych mądrości, a to lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zdziwiona. Na początku podeszłam bardzo sceptycznie do książki. Polski autor a w dodatku fantasyka. Nie zawiodłam się.

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic Rafała Dębskiego, ale fantastyka to jeden z moich ulubionych gatunków, więc kto wie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To także moja pierwsza książka p. Rafała. Mimo wszystko jestem zadowolona.

      Usuń
  4. Fabuła wydaje się być naprawdę ciekawa, choć muszę się przyznać, że za fantastyką nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że ciekawie robi się dopiero pod koniec książki. I oczywiście kończy się wjeszcze ciekawszym momencie. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na dalszą część. To nie jest typowa fantasyka. Nie jeżeli chodzi o pierwszy tom. Nic nadzwyczaj magicznego tam nie ma. Kilka pojedynczych przypadków.

      Usuń
  5. To zupełnie nie w moim guście dlatego podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka mnie nie porywa czytam, bo czytam, ale nie widzę w tym nic fenomenalnego. Wręcz pragnę jak najszybciej skończyć tę książkę i zabrać się za inne, ale może jeszcze coś się zmienić.
    Buziaki :*

    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  7. Lekki niedosyt pozostał, to fakt... Kiedy zaczęło się robić ciekawie nastał zdecydowanie zbyt szybki koniec:( jednak powieść Dębskiego mi się podobała :d Z niecierpliwością czekam na kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawilas mnie tą recenzją. Uwielbiam fantastyke, czytalam kiedys jedna książkę Dębskiego i dobrze to wspominam. Ciekawa jaka ta bedzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Każda obecność jest ważna i bardzo mile widziana. Wy także pomagacie tworzyć bloga, głównie wy :) Dziękuję Wam! Zawsze jesteście tu mile widziani :)

Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger