"Uleczę twe serce" Tillie Cole

Kiedy uroda staje się przekleństwem, wiara kajdanami, a otaczający świat nurza się w odrażających grzechach, tylko miłość może przynieść wyzwolenie i ulgę. Ale gdy uczucie łączy istoty z innych światów, muszą się one wyrzec swej przeszłości, swych przekonań i całkowicie zawierzyć sercu.

Piękna Delilah o złotych włosach i cudownym ciele wychowała się w sekcie. Wierzyła, że jest przeklęta, a ocaleć może tylko dzięki absolutnemu posłuszeństwu świętemu prorokowi, który objawiał jej wolę samego Boga. Kiedy wbrew swojej woli znalazła się wśród gangsterów, w świecie pełnym seksu, głośnej muzyki i zakazanych uroków życia, jedyne, czego pragnęła, to powrotu do swojej społeczności. Jednak gdy jej opiekunem został bezwzględny, zatwardziały grzesznik, jej pełne lęku serce zupełnie nieoczekiwanie drgnęło!

Przystojny Kyler, wiceprezes najbardziej przestępczego klubu motocyklowego w Stanach, kocha szybką jazdę, alkohol, towarzystwo swych klubowych braci, adrenalinę i piękne kobiety. Z życia korzysta pełnymi garściami, póki nie otrzymuje rozkazu zaopiekowania się niezwykle seksowną blondynką o dużych piersiach i pełnych ustach. Bardzo szybko orientuje się, że Delilah zawładnęła nim bez reszty. Zakochuje się w niej i wszystko się zmienia...

Gdy kochasz, miłość spali każdy grzech!


„Nie szukaj wymówek tylko po to, żeby wieść gówniane życie. To nie jest żadna filozofia. Jeśli czegoś nie lubisz, znajdź coś, co lubisz. Jeśli nie lubisz przebywać w czyimś towarzystwie, trzymaj się, k**wa, od niego z daleka. Chcesz zmienić swoje życie, to rusz dupę i je, k**wa, zmień.”


Przepadłam. Po raz kolejny. Drugi tom Kaci Hadesa był niemal tak dobry jak pierwszy tom. 

Ciężko jest je porównywać, ponieważ w tej części mamy dwoie innych bohaterów. Ta część należy do Kylera i Lilah. Są to dwie tak różne osobowości od Styxa i Mea. Dlatego ich historię opiszę osobno. 

Niech Wam się nie wydaje, że będziemy powtarzać historię z tomu pierwszego. Nic bardziej mylnego. Historia toczy się dalej. Jesteśmy cztery tygodnie po ataku na sektę i odbiciu Mea, Lilah i Maddie. 

Ważna informacją jest tu fakt, że Lilah i Maddie nie chciały same, dobrowolnie opuścić społeczności, w której żyły. Mea chciała uciec, impulsem do tego była śmierć jej starszej siostry Belli. Żeby uciec Mea była poświęcić bardzo wiele. Jednak Lilah i Maddie nie chciały być nigdzie indziej, nie znały innego życia poza tym, które wiodły w społeczności, tam czuły się „bezpieczne”. Nawet jeżeli były krzywdzone. 

W tej części duży nacisk autorka położyła na pranie mózgu. Pokazuje nam jak jedna osoba o specjalnym darze oratoryjnym, specjalna izolacja i brak kontaktu ze światem zewnętrznym może owinąć sobie tysiące ludzi i kierować nimi według własnych upodobań. Lilah bardzo chciała być „zbawiona", była pokorna, bezproblemowa, zawsze zgadzała się na wszystko zgodnie z wolą mężczyzn. 


„Nie można ciągle siedzieć w bańce ochronnej, Życie ma więcej do zaoferowania.”


Jestem w szoku jak można komuś do tego stopnia wyprać mózg, tak go zniewolić. Niestety przez ten zabieg nasza bohaterka jest mocno irytująca. Tłumaczę ją jednak kompletnym wypaczeniem w sekcie. Jest ona także głównym narratorem w książce. 

Drugim jest Ky. Zastępca prezesa w gangu motocyklowym. Jest dokładnym przeciwieństwem Lilah. Żyje szybko, brutalnie, bez emocji, nigdy nie ogląda się za siebie – no chyba żeby się upewnić, że wszyscy są martwi. Wszystko się zmienia kiedy pierwszy raz spogląda na siostrę Mea. Nie są to widoczne zmiany i nie nadchodzą z dnia na dzień, ale dla tych, co znali Kylera całe życie, są bardzo szybko dostrzegalne. 

Kiedy przypadkiem Lilah ponownie trafia do sekty, w niej także zaczyna się coś zmieniać, ale to i tak jest ziarenkiem piasku w morzu innych ziarenek na plaży. Lilah zostaje poddana „próbie”, która mrozi krew w żyłach. Ta książka jest dużo bardziej mroczna niż jej poprzedniczka.

Podobno autorka opierała się po części na zeznaniach osób, które żyły w takich osadach. Jest to o tyle nieprawdopodobne, o ile wręcz niemożliwe, albo ja jestem w tej chwili mocno ograniczona. 

Jestem też w zupełnym szoku, że po tym wszystkim, co jej zrobili, po tym co przeszła, pomimo podania w wątpliwość to w co wierzyła to nadal była przekonana, że to wszystko przez nią, że to wszystko jej wina. Brakuje tylko chwili, by ponownie doszło do tragedii. 

Drugi tom jest zdecydowanie dużo bardziej mroczniejszy, drastyczny i dużo bardziej obrzydliwy niż pierwszy. Książkę polecam osobą raczej o mocnych nerwach i niezbyt wrażliwym guście. No chyba, że lubisz ryzyko. 

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Editio Red


17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem 2 tom jest lepszy od pierwszego, ale ja nie jestem fankom romansów (a tego było więcej w 1 części). Mocno zareagowałam na wątek z Lilah i to co z nią zrobiono, do czego ją doprowadzono. To się wydaje takie nie realne, dopiero potem sobie człowiek uświadamia ile on był wstanie przez ludzi zewnątrz zrobić (ja np. między innymi miałam myśli samobójcze) i wtedy ta świadomość, tragedia Lilah uderza jak taran.
    Trzeci tom jeszcze mroczniejszy. Ja przy trójce płakałam. Flame jest... aż brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Wczoraj zaczęłam tom czwarty. Ale nie sądziłam, że Cole może mnie jeszcze tak zaskoczyć. Też płakałam. Byłam wstrząśnięta. W niedzielę myślę, że uda mi się wrzucić recenzje III tomu.

      Usuń
  2. Już jak wyszedł pierwszy tom postanowiłam,że przeczytam... Teraz już drugi a ja nadal mam braki! Muszę szybko nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga...na rynku już jest 5 tomów 😈😁 jeszcze dwa i jedna połówka 😁

      Usuń
  3. Ja na razie skończyłam na tomie 3, dwa kolejne już mam dlatego za niedługo będę zabierać się za czytanie ;) I to prawda co piszesz ciężko było mi polubić Lillah bo na początku jej zachowanie bardzo mnie irytowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam co nadrabiać bo nawet pierwszego tomu nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię twórczość tej pisarki, ale z recenzowaną przez Ciebie serią jeszcze nie miałam doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. I tę część mam za sobą. Seria dobra, bardzo specyficzna i mroczna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już gdzieś coś na temat tej serii. Chociaż fabuła bardzo mnie zainteresowała, to nie wiem, czy będę kiedyś miała czas, aby sięgnąć po te książki. W obecnej chwili w ogóle nie mam czasu na czytanie swoich książek, a jest ich tyle, że ojojoj. Będę jednak pamiętała o tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obiła mi się ta seria o uszy, ale jakoś niespecjalnie mnie ciągnie do niej ;) Chociaż tematyka sekt i gangu motocyklowego w jednym brzmi naprawdę nęcąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak bardzo sekty zmieniają osobowość człowieka, czynią go bezmyślną marionetką.

    OdpowiedzUsuń
  10. To już druga książka na którą wpadłam w ostatnim czasie mówiąca o sekcie i coś mnie nosi na taki nie co mroczniejszy klimat

    OdpowiedzUsuń
  11. Seria jest jeszcze przede mną, ale im więcej czytam o niej recenzji, tym bardziej mam ochotę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach. Mam nadzieję, że sprostam tak drastycznej tematyce. Wydaje mi się, że tak... Ale nigdy nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tym razem odpuszczę sobie, bo nie przepadam za taką tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno, dawno temu nawet nie pomyślałabym, że ta seria mogłaby mnie zaciekawić. Wydawała mi się stworzona dla kogoś innego, dlatego omijałam ją szerokim łukiem. Dopiero od niedawna mam ochotę się z nią zapoznać, nawet pomimo pewnych zawahań. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusi mnie ten motyw sekty, ale nie do końca jestem pewna, czy ta książka będzie dla mnie odpowiednia. Jak znajdę w bibliotece albo na Legimi pierwszy tom, to spróbuję. Kupować raczej nie będę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Każda obecność jest ważna i bardzo mile widziana. Wy także pomagacie tworzyć bloga, głównie wy :) Dziękuję Wam! Zawsze jesteście tu mile widziani :)

Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger