"Zdrajca tronu" Alwyn Hamilton

Los pustyni spoczywa w jej rękach.

Druga część Buntowniczki z pustyni, bestsellerowej powieści według „New York Timesa”, autorstwa laureatki nagrody Goodreads dla najlepszego debiutującego pisarza w 2016 roku.

Zaledwie kilka miesięcy temu Amani Al-Hiza, pragnąc wolności, uciekła z domu położonego na końcu świata i zaczęła przemierzać bezkresne piaski magicznej pustyni w towarzystwie tajemniczego obcokrajowca, Jina.

Teraz jednak sytuacja diametralnie się zmienia. Kiedy Amani wbrew własnej woli trafia do epicentrum reżimu – pałacu sułtańskiego – przyświeca jej jeden cel: obalenie tyrana.

Zapomnij o wszystkim, co wiesz o Miraji, o rebelii, o dżinach i Jinie oraz Niebieskookiej Bandytce. W Zdrajcy tronu jedyne, czego możesz być pewien, to to, że nic nie jest pewne.

„Kłopot z wiarą polega na tym, że ona nie jest równoznaczna z prawdą.(...) Wiara jest językiem obcym dla logiki.”

Amani dołączyła do grupy rebeliantów, którymi przewodzi syn Sułtana. Wreszcie znalazła swoje miejsce i dowiedziała się, że wcale nie jest zwykła dziewczyną. Nadal pracuje nad swoimi wyjątkowymi zdolnościami. Dodatkowym problemem jest też to, że Jin nagle znika. A Amani wbrew własnej woli dostaje się do haremu Sułtana.

Od tego momentu Hamilton zaskakuje nas niemal na każdej stronie. Prawdą jest, że jedyne czego możemy być pewni, to to, że nic nie jest pewne. Każda storna odkrywa kolejną tajemnicę, bohaterowie okazują się kompletnie kimś innym niż na początku sądziliśmy. Bardzo podoba mi się zwrot Hamilton, która nie stworzyła armii superbohaterów. Rebelianci są świadomi ofiar, które muszą ponieść. Wiedzą też, że tymi ofiarami będą oni sami. Robią to nie tylko dla Ahmeda, ale też dla siebie, by żyć lepiej bez strachu.


„Ludzie robili przerażające rzeczy dla tych, których kochali.”


Jeżeli myślicie, że ten tom pozbawiony jest akcji, to się bardzo mylicie. Poznajemy tu zamek Sułtana, każde zakamarki.

Dowiadujemy się jakie zasady obowiązują w haremie. Amani budzi zbyt duże zainteresowanie mężczyzn, co nie podoba się kobietom. Bardzo szybko dają jej to do zrozumienia.

W tej części zostały nieco przybliżone postaci drugoplanowe. Nie da ich się nie lubić. Wszyscy są zdeterminowani, lojalni, pełni nadziei. Na wszystkich nich spadł ogromny ciężar, dlatego wszyscy musieli bardzo szybko dorosnąć i zostać wojownikami. Poznajemy też kilka nowych osób i niespodziewanie część z nich bardzo szybko staje się zwolennikami rebelii, choć niektórzy zdradzą dla własnych potrzeb. Musimy też pamiętać, że wśród pozytywnych bohaterów pojawiają się się też czarne charaktery, które są bardzo tajemnicze.

„(...) stosowanie zasady ,,oko za oko" doprowadziłoby do tego, że cały świat by oślepł.”

Hamilton zdecydowanie nie uległa „klątwie drugiego tomu". Jest tak samo zaskakujący i dynamiczny jak poprzedni. Trzeba dodać, że każda z książek ma cudowne okładki i zdobienia wewnątrz, dzięki czemu możemy wczuć się w klimat pustynnych podróży.

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona


12 komentarzy:

  1. Już pod recenzją pierwszego tomu wspomniałam, że mam tę serię w planach. Cóż, nie ma co się tutaj rozpisywać, dlatego powiem, że zdania nie zmieniłam i nadal chcę ją przeczytać, i biegnę dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buntowniczka cieszyła się wielką sympatią czytelników, zapowiada się, że i Zdrajca okaże się miła przygodą czytelniczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od wydania pierwszego tomu zastanawiam się czy sięgnąć po tę serię. Coraz bardziej jestem przekonana, że nadchodzi czas abym nadrobiła tą czytelniczą zaległość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na swojej półce posiadam już pierwszy tom, który czeka na swoją kolej. Nasłuchałam się tyle pozytywnych opinii na temat tej serii, że liczę na coś naprawdę dobrego. Mam nadzieję, że się nie zawiodę!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, świetnie, drugi tom. Czekałam na jego recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie klimatyczne powieści, dlatego muszę najpierw przeczytać pierwszą część, by poznać losy bohaterów od początku. Cieszy mnie to, że drugi tom jest równie dobry jak pierwszy, dlatego na pewno nie zawiodę się podczas czytania.

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę przyznać że okładki są przecudowne nie jednak jakoś nie ciągnie do tych książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Buntowniczkę z pustyni" i byłam nią zachwycona. Pokochałam bohaterów i pustynną atmosferę przedstawioną w tej książce. Muszę się w końcu zabrać za kolejne tomy!

    OdpowiedzUsuń
  9. ta seria cała stoi na mojej półce, jednak na razie nie mam ochoty jej czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przeczytałam, wybacz, ale czeka na mnie pierwsza część 🙈 okładki strasznie mi się podobają, liczę, że i treść mi się spodoba 🙊

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamuniu, u was znowu książka, którą ja po prostu muszę przeczytać. Mam całą serię gdzieś w moim tymczasowym pokoju (w moim trwa remont). Okładki są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie muszę najpierw przeczytać "Buntowniczkę z pustyni", ale jakoś nie mogę się za tę książkę zabrać. Okładki naprawdę są zachwycające i strasznie mnie kuszą te powieści, bo o obu częściach słyszałam już wiele dobrego, a Twoja opinia tym bardziej przekonuje mnie do lektury.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Każda obecność jest ważna i bardzo mile widziana. Wy także pomagacie tworzyć bloga, głównie wy :) Dziękuję Wam! Zawsze jesteście tu mile widziani :)

Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger